Logo Centrum Informacji Turystycznej w Kalisz
Facebook - Centrum Informacji Turystycznej w KaliszuTwitter - Centrum Informacji Turystycznej w KaliszuYoutube - Centrum Informacji Turystycznej w KaliszuFoursquare - Centrum Informacji Turystycznej w Kaliszu
Flaga - język polskiFlaga język angielskiFlaga język niemiecki
Aktualności
Informacje praktyczne
Atrakcje turystyczne
Multimedia
Kontakt
Start / Aktualności » Przybyli Trzej Królowie
Aktualności
2013-01-03 / Przybyli Trzej Królowie
Pokłon Trzech Króli Jana Gossaerta To kolejne dzieło prezentowane w Ulicznej Galerii Światowego Malarstwa Mariusza Hertmanna.Warto zajrzeć na ulicę Franciszkańską nie tylko w przededniu 6 stycznia.

Export_001.jpg

Jan Gossaert zwany Mabuse 
(ok. 1478 - 1532) Niewiele wiadomo o jego młodości. Biograf twierdził, że pochodził z małego miasteczka w Artois lub Henegouwen (hrabstwo Hainaut) zwanej Maubuse. Od dawnego brzmienia nazwy miejscowości malarz wziął swój przydomek. Według innych badaczy malarz był synem introligatora. 
Dzięki protektorowi Filipowi Burgundzkiemu Jan Gossaert wyjechał do Włoch. Podróż wywarła istotny wpływ na jego sztukę. Był jednym z pierwszych artystów flamandzkich, który malował na  włoski sposób z dużą ilością nagości w historycznych alegoriach. Mabuse jest uznawany za najbardziej wszechstronnego artystę północnego renesansu.

Pok__on_Trzech_Kr__li.jpg
Pokłon Trzech Króli (1510-15)
Nie wiadomo czy kiedykolwiek istnieli. W Biblii są wymieniani tylko raz, w ewangelii Mateusza. Niektórzy badacze Pisma Świętego uważają, że pokłon oddany przez cudzoziemców jest rodzajem literackiej katechezy. Kacper ofiarował kadzidło, Melchior przyniósł złoto, Baltazar złożył mirrę. Dary odnoszą się do natury Jezusa - Boga w człowieku. Imiona trzech przybyszów dodała późniejsza tradycja. Wyimaginowany strój czyni z nich postacie baśniowe. Przez niedoprecyzowanie tożsamości osób  „Pokłon Trzech Króli" idealnie nadawał się do zaprezentowania możnych świata - zazwyczaj zleceniodawców dzieła. Tak się stało w tym przypadku. Przed Maryją z Dzieciątkiem w roli jednego z Mędrców klęczy fundator obrazu Daniel van Boechout. Wyróżnia go nie tylko postawa, ale także strój. Podbity futrem płaszcz ma kolor głębokiego fioletu. Malarstwo w XVI w. przemawiało symboliką kolorów. Purpura, barwa uduchowienia, była przypisywana władcom. Przed składającym pokłon leży fantazyjny kapelusz i kadzidło przynależne Kacprowi. Baltazar (czarnoskóry jak chce tradycja) i Melchior stoją po bokach w jaskrawo-barwnych strojach. Obaj trzymają w rękach naczynia przypominające wieżyczkowe monstrancje. Przybyli są bogatymi panami, dlatego towarzyszą im dworzanie.  Najważniejsza jest Matka Boska z Dzieciątkiem na kolanach. Madonna siedzi w centrum kamiennego łuku. Ten fragment może być zrujnowaną częścią gotyckiej katedry. Architektura, zgodnie z kanonami budowania renesansowego obrazu, biegnie ku zbiegowi linii perspektywicznych za horyzont. Połamana posadzka na pierwszym planie podkreśla  geometrię przestrzeni. 
Chrystus urodził się w ubogiej stajence. Była noc, ale od cudu jego narodzin wokół zrobiło się jasno. Dwie stojące postacie po bokach Maryi wzmacniają efekt kulis, które zostały „odkryte", aby zaprezentować „stajenkę". Tę samą rolę spełniają, adorujący małego Jezusa, aniołowie. Dziecię dotyka kielicha. Zapewne to  zapowiedź przyszłej męki albo ustanowienia eucharystii. Na drugie rozwiązanie wskazują monstrancje prezentowane przez królów. Zgodnie ze starożytną tradycją Izraela, chłopcy w 8 dniu życia przechodzili rytuał obrzezania. Malarz pominął ten fakt.
Bardzo ważna jest gra kolorów. Błękit płaszcza Maryi otaczają wyraziste akcenty czerwieni, dzięki czemu wzrok patrzącego jest stale przyciągany do środka. Boskich postaci dodatkowo pilnują dwa psy z pierwszego planu. Zwierzęta, jak chcemy wierzyć, były także świadkami Narodzin. 
Perspektywa przyciąga do centrum obrazu a stworzona ona została przez ciekawą aranżację architektury w tle w formie swego rodzaju tunelu, także uwaga postaci na obrazie jest skierowana na Dzieciątko - żeby nie było wątpliwości, co do doniosłości wydarzenia. Jest tu także okrąg wyznaczony przez anioły na górze obrazu i psy na dole. Anioły są szczególne, bowiem ich skrzydła są kolorowe. Jak w każdej scence o tej tematyce muszą być zwierzęta i tak mamy tu uroczego osiołka pod murem; wygląda on trochę jak ten z Kubusia Puchatka, po drugiej stronie za Panną zza muru wychyla się byczek. 
Na specjalną uwagę zasługują dwa psy na przodzie obrazu. Pierwszy w prawym rogu siedzący na zrujnowanej posadzce, biały w kolorze z błyszczącą sierścią i noskiem wilgotnym,  zapożyczony z druku Durera.  Drugi pies też jest zapożyczony z ryciny Martina Schongauera. Po lewej stronie Dziewicy stoi Baltazar i jest to pierwszy wizerunek czarnoskórego Mędrca w historii malarstwa Europejskiego. Jego ubiór jest egzotyczny, adamaszek, haftowany i naszywany kamieniami i złotem, jedwab oraz futrzany pręgowany kołnierz płaszcza, ale buty robią szczególne wrażenie, skóra z jakiej je wykonano została tak wyprawiona że widać przez nie palce a nawet paznokcie.
Detale na tym obrazie są fantastyczne: kwitnące chwasty, czarne perły naszywane na kapeluszu leżącym na podłodze, fałdy na szatach i wzory na tkaninach, ściegi tkackie. 
Obraz Jana Gossaerta „Pokłon Trzech Króli" jest  ucztą dla oczu ceniących sobie namacalną urodę świata. W malowaniu drobiazgów, roślin, faktur różnych materiałów artyści północy nie mieli sobie równych.  
Obraz ma 177,2 cm wysokości i 161,8 cm  szerokości. Znajduje się w National Gallery w Londynie. 

I. Cieślak
Grafika kalendarz imprez
Banner, Szlak Piastowski
Linki